Doczytania – Krzymianowski / Kożuchowski

CYNIZM, PESYMIZM, LITERATURA

SZTUKA UŻYWANIA KUŚKI

SZTUKA UŻYWANIA KUŚKI

Ludwik Stomma

ŻYCIE SEKSUALNE KRÓLÓW POLSKICH I INNE SMAKOWITOŚCI

Każdy mężczyzna staje w swoim życiu przed dramatycznym pytaniem: czy przespać się ze wszystkimi kobietami świata, czy odnaleźć wszystkie w jednej. Król (August II Mocny) przychylił się do wersji pierwszej. Obiektywnie jest ona nie do zrealizowania. Można tylko próbować, zaliczać…

Gdy się już człowiek dostatecznie popochyla nad przepastną studnią egzystencji (a jestem właśnie po lekturze Krwawego południka McCarthy’ego, rzeczy naprawdę mocnej), tak że zrobi mu się na duchu i ciele jakby słabiej, w ramach psychicznej higieny warto zafundować sobie lekturę w gatunku lekkim i ożywczym. A trudno wyobrazić sobie temat, który, jakby na przekór wciąż rozszerzającemu się kosmosowi i wiszącej nad nami zagłady ekologicznej, lepiej poprawiałby nastrój niż tradycyjne świntuszenie. Tym właśnie zagadnieniem zajął się Ludwik Stomma w Życiu seksualnym… I choć głównym celem autora nie wydaje się podnoszenie kogokolwiek na duchu, a raczej wzbudzanie zdrożnych, a niedosiężnych tęsknot, to jednak kończy się tę książeczkę w nastroju raczej przyjemnym.

Całe to skromne dziełko pisane jest pod dyktando tezy, że im bardziej niemoralny bywał dany władca, tym sprawniej wywijał berłem i tym samym bardziej się Rzeczypospolitej przysłużał. I na odwrót – gdy zbyt dużo romantyzmu i delikatności uczuć zagnieżdżało się w królu, w niewielkim stopniu przysparzał ojczyźnie splendoru.

Podczas lektury łatwo więc dać się zasugerować, iż zbyt daleko posunięta wstrzemięźliwość nie przekłada się ani na sukcesy osobiste, ani na szczęście otoczenia. A tym łatwiej o podobną konstatację, że Stomma jest tu lekkopióry, zabawny i absolutnie niedyskretny, co mu się rzecz jasna chwali, skoro wziął się za zaglądanie do alków, buduarów i w szerokie królewskie łoża. Widać, że tematyka sprawia autorowi frajdę, a to dobra recepta na to, by podobna radość udzieliła się czytelnikowi.

Życie seksualne… to oczywiście błahostka, ale przy odrobinie umysłowego wysiłku z tych drobiazgów o wybitnie buduarowym zabarwieniu da się wyprowadzić pewną smutną refleksję: otóż w naszym – przepraszam za wyrażenie – narodowym ustrojstwie coś się nagle załamało, coś pękło, przynajmniej jeśli chodzi o kwestie łóżkowe. Stomma dowodzi, że nasi odziani w kontusze antenaci doskonale i bez kompleksów radzili sobie z chędożeniem, tak w naturze, jak w poezji. Oto jak sprawnie na tym drugim obszarze poczynał sobie na przykład autor kolędy Bóg się rodzi, Franciszek Karpiński:

Poszła Marysia na raki,

Wygryzły jej pisię szczupaki.

Siadła nad potokiem i płacze:

Wróć mi moja pisię szczupacze!

Z czymże teraz do karczmy chodzić?

Czym ja będę parobków zwodzić?

Czym ja będę Stacha jednala?

(…)

Cóż na świecie z dziewki bez pisi;

Pójdąż na marne lata Marysi.

A wraz z zaborami Polacy stracili nie tylko państwo, ale i jakby erotyczną fantazję – zamiast kochanek zaczęli sobie sprowadzać do łóżka ojczyznę. Skutki odczuwamy po dziś dzień: ostatecznie, bracia Polacy, w każdym rankingu badającym łóżkową fantazję i sprawność polskich mężczyzn, nasze żony, konkubiny i miłości plasują nas na dalekich miejscach, okupowanych głównie przez Rosjan, Ukraińców i Albańczyków. Rodaczki, które miały na tyle rozumu i szczęścia, by posmakować obcowania z przedstawicielami nacji bardziej narowistych i mocniej zaawansowanych w sztuce amoralności, nieodmiennie wystawiają nam nędzne świadectwo.

Jedyna pociecha, choć marna, polega na tym, że większość, o ile nie zafunduje sobie takiego miłego i udanego cudzoziemca, w końcu do nas powraca. Tak jest – panie i panowie – miłość opiera się na kłamstwie i nigdy by bez kłamstwa nie zaistniała. Staję przed lustrem – patrzę na swój wciąż uwydatniający się brzuch, na zwiotczałe pośladki i uda (…) Ale oto ona przychodzi i mówi: jesteś śliczny. I to jest właśnie prawdziwe spełnienie kochania: prima aprilis.

Czyż nie tak, drodzy Państwo?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 28/09/2010 by in biografia, lektury nadobowiązkowe, niedyskrecje and tagged .
%d bloggers like this: